Temat: Który hipermarket był pierwszy ???
1. DECATHLON to sieć francuskich marketów w których można znależć wszystko co
jest związane ze sportem i rekreacją.
www.decathlon.fr/Magasin/index.asp
www.decathlon.com/uk/index.html
2. Na temat BIELAN II było już kiedyś sporo na tym forum. Musiałbyś sobie
poszukać w wyszukiwarce forumowej.
W skrócie mniej więcej będzie to wyglądało tak
- 1 etap to market o powierzchni handlowej 10.000 m2 w którym znajdzie się 6-7
dużych sklepów różnych sieci (głównie zagranicznych, do tej pory nieobecnych w
Polsce), zajmujących się sprzedażą szeroko pojętego wyposażenia wnętrz.
Powstanie tez duża restauracja dla klientów tego centrum plus stacja paliw.
W II etapie dobudowany zostanie kolejny market o powierzchni 15.000 m2 w którym
także znajdzie się kilka dużych sklepów z tej samej branży.
BIELANY II mają być największym centrum wyposażenia wnętrz w południowej Polsce.
Powstanie też praking na ponad 1000 aut.
Całe BIELANY II powstaną po drugiej stronie, tuż obok Office Deepot.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,550,12587040,12587040,Ktory_hipermarket_byl_pierwszy_.html
Temat: Prezydent Francji - na gazie :]
Sarko przemowil! Ale nie powiedzial rodakom ktory trunek go
najbardziej krzepi :-)
GW - nadal NIC o strajku we Francji.
Nie wiem, czy jutro bedzie ciag dalszy strajku, ale w .. czwartek
napewno tak: Uniwersytety!
Podajemy za Rz.:
Strajk we Francji. Sarkozy: nie ustąpię
eb, ika 20-11-2007, ostatnia aktualizacja 20-11-2007 19:27
Sarkozy: Francja potrzebuje reform
Francuski prezydent Nicolas Sarkozy powtórzył, że Francja potrzebuje reform, a
on sam nie zamierza ustąpić pod żądaniami uczestników strajków. Zastrzegł, że w
takim konflikcie "nie ma przegranych ani wygranych".
- Francja potrzebuje reform, by unieść wyzwania, które rzuca świat. Te reformy
były zbyt długo odkładane - oświadczył Sarkozy, zapewniając, że "nie cofnie się
i nie ustąpi". Podkreślił, że w maju w wyborach prezydenckich zwyciężył z
programem "przełomu" i ma mandat wyborców na wprowadzanie reform.
Sarkozy wezwał do zakończenia akcji protestacyjnej, "gdy zaczyna się czas
negocjacji". Rozmowy z pracownikami kolei i transportu publicznego powinny się
rozpocząć jutro.
4 mln euro strat dziennie
Minister gospodarki Christine Lagarde oceniła wczoraj, że straty spowodowane
strajkiem przeciwko reformie systemu emerytalnego wynoszą od 300 do 400 mln euro
dziennie.
Według szefowej francuskich kolei SNCF, Anne-Marie Idrac, kolej już straciła 100
mln euro. Natomiast dyrekcja sieci transportu rejonu paryskiego RATP ocenia, że
strajk przynosi straty w wysokości 4 mln euro dziennie.
Narzekają restauratorzy i hotelarze w Paryżu. Twierdzą, że obserwują spadek
gości o 20-40 procent. Podobnie wielkie magazyny w stolicy twierdzą, że
przychodzi do nich mniej o 40-50 procent klientów. Co prawda w sklepach
sportowych Decathlon zaobserwowano "silny wzrost sprzedaży rowerów i wyposażenia
rowerowego", nie kompensuje on jednak spadku sprzedaży innego asortymentu.
Strajk został ogłoszony w związku z planem reformy systemu emerytalnego. Premier
François Fillon zapowiedział, że rząd nie zrezygnuje z tej reformy.
Źródło : Polskie Radio
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,384,71936189,71936189,Prezydent_Francji_na_gazie_.html
Temat: Handlowa bitwa sklepów sportowych
Handlowa bitwa sklepów sportowych
Największa na świecie sieć sklepów sportowych Intersport wchodzi do Polski.
Klientów czeka obniżka cen, konkurentów - kolejna wojna cenowa
Sportowe ubrania, narty, rolki czy buty o 5-15 proc. taniej? O tyle niższe
mają być ceny sprzętu sportowego w sklepach szwajcarskiego Intersportu.
Światowy gigant - 4809 sklepów w 29 krajach i obroty rzędu 7 mld euro rocznie
- właśnie wszedł na polski rynek.
Za 2 mln euro przejął jedną czwartą udziałów w do niedawna mało znanej spółce
Maks Sport. Podkrakowska firma - wcześniej w całości należąca do Polaków - ma
tylko dziewięć salonów sprzedaży, ale kontroluje ponad 6 proc. rynku wartego
według specjalistów przynajmniej miliard złotych.
Na mocy porozumienia do końca kwietnia przyszłego roku placówki Maksa zmienią
nazwę na Intersport Maks, a nowe sklepy sieci będą nazywały się po prostu
Intersport. Gigant sfinansuje też kampanie reklamowe nowej-starej sieci.
Spółka ma bardzo ambitne plany.
- Chcemy być największą siecią sklepów sportowych w Polsce, a w ciągu
pięciu-dziesięciu lat zyskać 30 proc. udział w rynku - zapowiada Franz Julen,
prezes zarządu IIC - Intersport.
Maks otworzy w przyszłym roku co najmniej pięć nowych sklepów. Wszystkie będą
w centrach handlowych w dużych miastach, m.in. Galerii Krakowskiej,
warszawskich Złotych Tarasach oraz poznańskim Starym Browarze. To nie koniec.
Sieć ma się rozwijać też poprzez franczyzę - dzięki czemu liczba jej placówek
w 2007 r. ma wzrosnąć do 25.
Inwestycja Szwajcarów to dla krajowego rynku akcesoriów sportowych zapowiedź
wojny cenowej podobnie, jak to miało miejsce w branży elektronicznej, gdy
wchodził Electro World.
Intersport będzie w niej walczył przeciwko dwóm francuskim sieciom
specjalistycznych sklepów sportowych Go Sport (20 sklepów, 13 proc. rynku)
oraz Decathlon (4 sklepy, w 2003 r. miał ok. 5 proc. i prawie 50 mln zł
przychodów).
Spółka ma zamiar ściągać do siebie klientów na kilka sposobów. Po pierwsze,
kupujący dostaną dostęp do sieci serwisowej giganta. Jeśli komuś zepsują się
narty kupione w Polsce, będzie mógł je bezpłatnie naprawić w europejskiej
sieci 4 tys. sklepów Intersportu.
Po drugie, Maks będzie mógł się zaopatrywać razem z niemieckim odziałem
Intersportu. - A inne rabaty dostaje się, gdy ktoś kupuje towar dla dziewięciu
sklepów, a inne - dla 1,5 tys. - twierdzi Artur Mikołajko, prezes zarządu Maksa.
Wreszcie Szwajcarzy mają zamiar wprowadzić na nasz rynek tani sprzęt sportowy
robiony na specjalne zamówienie sieci.
Czy na rynku znajdzie się miejsce dla wszystkich sieci? Oficjalnie
przedstawiciele Go Sportu oraz Decathlonu twierdzą, że nowej konkurencji się
nie boją. Polski rynek akcesoriów sportowych uchodzi bowiem za niezwykle
perspektywiczny. Według specjalistów w ciągu najbliższych dziesięciu lat
powinien się zwiększyć trzy-, a nawet czterokrotnie.
Dlatego Decathlon chce tu mieć do 2010 r. 44 sklepy, a Go Sport zamierza
otworzyć dziesięć nowych salonów w ciągu pięciu lat.
W prywatnych rozmowach przyznają jednak że pierwszą ofiarą zwiększonej
konkurencji będą małe sklepiki oraz niewielkie hurtownie ze sprzętem sportowym.
• Wiosną Maks chce wejść na warszawską giełdę i sprzedać ok. 24-25 proc.
akcji za 25-30 mln zł.
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3001701.html
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,28680,31487650,31487650,Handlowa_bitwa_sklepow_sportowych.html